wtorek, 21 stycznia 2014

Ostatnio znów postanowiłam się zabrać za nie prostowanie kłaków. Ostatnio moja pielęgnacja się polepszyła i powoli też pozbywam się tych najbardziej zniszczonych włosów. Obciełam już prawie 15cm!
No ale to cholerne prostowanie :(
Muszę nauczyć się je kochać kręcone :D I tak o to dziś pierwszy raz wymyłam je i rozczesałam na mokro :) a później ugniatałam je wklepując odżywkę a później żel lniany Efekt zadowalający nie jest - za cholere nie mogę opanować włosów z przodu :D Może wy macie na to jakiś pomysł?


2 komentarze:

Może to Cie zainteresuje? :)