czwartek, 21 marca 2013

Drożdże

Na blogach teraz huczy o boskim wpływie drożdży na włosy i paznokcie.
I coś w tym jest :) Ja drożdże staram się pić każdego dnia od jakiś 2lat. Zaczęłam gdy pojawił mi się straszny trądzik. I o ile od razu jakiejś dużej poprawy na cerze nie było to na pewno wzmocniły się moje paznokcie. Wcześniej kruszyły mi się już przy minimalnej długości. Pojawiło się też dużo "babyhair". Jednak wcale nie przyspieszyło to ich porostu.

W internecie krąży dużo informacji, że picie drożdży może być szkodliwe. Ja rozmawiałam o tym z dwoma lekarzami i Ci temu zaprzeczają. Jeżeli będziemy pić drożdże zalane gorącą woda to nic nam się w brzuchu nie zalęgnie;) Ja przerw nie robię i ich złego wpływu też nie zaobserwowałam. A zresztą przecież już nasze babcie stosowały ten sposób i nic im się nie działo.



Próbowałam też drożdże w tabletkach, ale te trzeba przyjmować kilka razy dziennie - a ja na to jestem za bardzo potrzepana i zapominalska. No i dodatkowo kuracja domowa jest tańsza :)

A tak raz dziennie ( zwykle wieczorkiem) przygotowuje swój napój drożdżowy.

Sposób przygotowania drożdży:
1/4 kostki drożdży zalewam gorącą wodą lub mlekiem. Gdy przestygnie dodaje parę łyżeczek kakao, żeby zabić ten posmak bleee :D I taki napój staje się nawet znośny.

Trzeba uważać żeby drożdże nam się na pewno zabiły. Czasami gdy były stare, albo za wcześnie dodałam kakao zaczynały się pienić - tak jakbyśmy pili wodę mineralna, wtedy należy je wylać i wypluć.

Podobnie gdy kostka klei się nam do rąk (powinna się kruszyć) lub gdy są zwyczajnie przeterminowane.
Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Może to Cie zainteresuje? :)